sobota, 12 stycznia 2013

3 Rozdział .


... Niemogłam już dłużej tego wytrzymać , poprostu z tamtąd wyszłam . Odrazu za mną wyszły dziwczyny , ruszyłyśmy do domu , w drodze powrotnej Rose i Alice rozmawiały ze mną o wszystkim i o niczym tylko , żebym się znowu uśmiechneła i zapomniała o tym całym zajściu i udało im się to 
*

W domu co dziwne nie było jeszcze tej nowej dziwczyny Dereka , ale za to on leżał na kanapie , chyba wgl się z niej nie ruszał odkąd wyszłyśmy .
~ Hej , czemu jeszcze nie ma Alex ? - zapytałam brata który najwyraźniej nie usłyszał jak wchodziłyśmy do domu , aż podskoczył z kanapy ...
~ Eee ! no weź mnie nie strasz - wykrzyczał wystraszony po czym troche posmutniał .
~ Ej , co jest ? - zapytałam siadając obok na kanapie .
~ Ehh , no jest już po 13 a ona jeszcze nie przyszła ... chyba jej nie zależy - powiedział ze smutkiem w głosie . ~ To zadzwoń do niej i się tak nie przejmuj - powiedziałam po czym go przytuliłam on tylko odwzajemnił to szczerym uśmiechem i odpowiedział 
~ No faktycznie , że tesz o tym nie pomyślałem - podrapal się po głowie zamyślony .
~ Oj ty głupku , idziemy na góre jak przyjdą to nas zawołaj - uśmiechnełam się po czym ruszyłyśmy z dziewczynami na góre ...
*
~ Ciekawe czy będą przystojni - Rozmarzyła Rose i rzuciła się na łóżko .
~ Oby - uśmiechnełam się do niej i wyjełam z garderoby jakieś rzeczy na przebranie .

Dziewczyny natomiast postanowiły ubrać ciuchy które sobie kupiły ... Ja chciałam zostawić je sobie na specjalną okazję  , więc włożyłam je do różowego pudełka w czarne kotki i położyłam na półce w garderobie , następnie wziełam ubrania , które miałam ubrać były to: czarne legginsy , zwiewna czarna bluzka z kołnierzykiem i na to dżinsowa kamizelka i dodatki :

Zestaw z 2013-01-11, składający się m.in. z: Bluzka Primark, Zegarek Michael Kors, Legginsy NEW LOOK
Poszłam do łazienki wziąść szybki prysznic , żeby się orzeźwić.  Łazienkę miałam swoją własną obok garderoby , po wyjściu z pod prysznica wytałam się i szybko wysuszyłam włosy i ubrałam na siebie wcześniej przygotowane ciuchy zrobiłam lekki makijaż i wyszłam do pokoju , ku mojemu zdziwieniu dziewczyny były już przebrane
~To wy nie idziecie się kąpać ? - zapytałam zdziwiona
~ byłyśmy już w łazience gościnnej - powiedziała Rose
~za ten czas co ty się kąpałaś to my obydwie zdążyłyśmy się umyć i przebrać - powiedziała śmiejąc się Alice
~ Ehh bywa ... - westchnełam uśmiechając się , przyglądnełam się dokładniej co dziwczyny mają ubrane Alice miała na sobie czarną bluzke z niebieskim napisem do tego legginsy w podobnym kolorze niebieskiego i różne dodatki :
Zestaw z 2013-01-11, składający się m.in. z: Legginsy NEW LOOK, Uroda Douglas, Uroda H&M
Natomiast Rose założyła czarną bluzkę z białymi napisami , czarne legginsy i białą kamizelke i też jakieś dodatki :
Zestaw z 2013-01-11, składający się m.in. z: Kurtka Topshop, Top Evil Twin, Dodatek Carry
Właśnie te ciuchy sobie kupiły . Nagle z rozmyśleń wyrwał mnie głos Dereka który oznajmij nam , że już przyszli i żebyśmy zeszły na dół .
~ Już idziemy - wrzasnelam na dół do Dereka .
~ Jejku ciekawe czy są przystojni - piszczała Rose podekscytowana  , zawsze się tak zachowywała jeżeli chodzi i chłopaków ...
~ Rose , bo jeszcze to uslyszą i pomyślą , że jesteś jakąś napaloną laską -  zaśmiałyśmy się i ruszyłysmy w strone schodów na dół , ja szłam pierwsza a za mną Rose i Alice gdy zobaczyłam kogo gościmy to aż mnie zatkalo i stanełam jak wryta najwyraźniej dziewczyny tego nie zauważyły bo we mnie weszły ja poleciałam po schodach , kurde te schody są pechowe ...
~ Oooo cuż za piękne wejście - Powiedział farbowany blondyn po czym wszyscy się zaczeli śmiać , ale mi nie było do śmiechu .
~ A tak wgl to jestem Niall - przedstawił się chłopak podając mi ręke żeby pomóc mi wstać z podłogi .
~ Nie dzięki , nie potrzebuje pomocy i Ann jestem - powiedzialam po czym wstałam sama i nagle moim oczom ukazał się ten gburowaty loczek , ktorego znienawidziłam na szczęście nie musiałam się na niego długo patrzeć bo dziewczyny poszły się z nimi zapoznać a mnie porwał Derek żeby mi przedstawić Alex .
~ Ann to jest Alex , Alex to jest Ann - przedstawił sobie nas
~ Cześć miło cię poznać - powiedziała uśmiechając się
~ Mi też , Derek dużo o tobie opowiadał - powiedziałam odpowiadając uśmiechem
Nalgle ktoś mnie pociągnął do tyłu , była to Rose chciała przedstawić mnie chłopakom ...
~ więc to jest Liam - pokazała na chłopaka a ten się przywitał i usmiechnął
~To jest Z...- nie dokończyła bo przerwał jej mulat
~ Zayn , jestem Zayn - przywitał się z uśmiechem
~ ehh to jest Louis - również się przywitał .
~ aaa to jest Ann - przedstawiła mnie Rose
~ Ejj Rose ! umiem mowić , moge się sama przedstawić .
~ ty już mi się przedstawiłeś - powiedziałam do blondyn ten się tylko uśmiechnął i nagle pokierowałam wzrok na gburowatego
~ ty też się przedstawiłeś , a raczej prawie że wyrecytowałeś wierszyk o sobie wtedy w kawiarni - powiedziałam z irytacją w głosie i sztucznym uśmiechem , już chciał coś powiedzieć ale Alice mu przeszkodziła i kazała wszystkim iść na góre .

*


W pokoju usiadłam na łóżku a obok mnie Alice , Rose , Niall i Louis a reszta usiadła na fotelach . Widziałam jak Niall ślinił i patrzył się na moje rzelki które leżały na biurku ...
~ Możesz sobie wsiąść - ledwo zdążyłam to powiedzieć bo on odrazu zerwał się z łóżka i pobiegł po rzelki które, mało co się nie pozabijał po drodze , wziął je i zajadając się nimi usiadł spowrotem na łóżko .
~Ejj Niall ! Co się mówi ? - powiedział zdenerwowany Liam .
~ eee a no to zapomniałem. Dziękuje ci za te przpyszne rzelki - powiedział z napchaną gębą rzelek , wszyscy się zaczęli z niego śmiać.
~ spoko  - powiedziałam uśmiechając się . Później rozmawialiśmy wszyscy o opowiadaliśmy o sobie rożne rzeczy oczywiście nie obyło się bez komentarzy Harrego , ale olałam to i go nie słuchałam . Wkońcu Liam wpadl na pomysł żebyśmy zagrali w butelke więc Alice poszła poszukać jakiejś butelki którą mozna byłoby zagrać a my usiedliśmy na dywanie , pech chciał żebym siedziała na przeciwko tego gbura i nagle przyszedł Leoś :
~ o Leoś chodź no tu - wziełam go na ręce no i jak zwykle nie obyło się bez komentarzy Harrego 
~ biedny kot - powiedział to cicho pod nosem ale ja to usłyszałam i chyba nie tylko ja bo Zayn też i chciał załagodzić tą sytuacje ...
~ Ooo jaki słodki kiciuś , Harry też lubi koty , prawda Harry ? - powiedział szturchając Harrego 
~ Taa uwielbiam ale nie czarne bo przynoszą pecha i mają wredne charaktery , z resztą tak jak ich właściciele - ostatnie słowa powiedział prawie niesłyszalnie , nawet mozna powiedzieć że chyba sam do siebie ...
~ Harry bądź miły ! - powiedziała Alex która nagle ni z tąd ni z owąd się zjawiła , żeby nam oznajmić , że wychodzą z Derekiem na miasto a potwm pod wieczór idą do klubu i wrócą późno więc Derek pomyślał że będą u nas spać chłopaki , oczywiście wszyscy się ucieszyli tylko nie ja i gburowaty , na samą myśl o tym , że będe musiała z nim spędzić cały dzień to aż mi się rzygać chce ...
~ No pięknie i jeszcze tego brakowało - wymamrotałam pod nosem
~Widze że za sobą nie przepadacie , ale macie czasu dużo żeby się pogodzić , mam nadzieje że jak przyjdziemy z derekiem to będziecie pogodzeni - powiedziała uśmiechając się przy tym cwaniacko i wyszła , a zaraz za nią wleciała do pokoju Alice z butelką chyba po szampanie /
~Mam ! znalazłam ! - krzykneła wpadając do pokoju
~No nareszcie - powiedziłam uśmiechając się do niej a ona siadła koło Louisa i Nialla na dywanie
~ No to zaczynam ! - wykrzyczał Zayn najwyraźniej ucieszony z tej gry .
~ Ja zaczynam ! - wrzasnął Niall
~ NIe bo ja ! - odparł Louis i zaczeli się klócić chciałam już żeby ta gra jak najszybciej się skończyła i postanowiłam zakręcić butelką niestety nie tylko ja wpadłam na ten pomysł bo gburowaty najwyraźniej też i ja to ma pecha bo naraz chwyciliśmy butelke i nasze dłonie razem się zetkneły
~ Soryyy ... - szybko odskoczyłam i cała zaczerwieniałam a on tylko lekko się uśmiechnął pod nosem ,

chyba niechciał żebym to zobaczyła ale Liam zobaczył tą całą sytuację i szybko chwycił za butelkę i nia pokręcił a Alice uspokoiła Nialla i Louisa którzy się klócili , jeszcze chwila a doszło by do rękoczynów .
Modliłam się żeby butelka nie wypadła na mnie , na szczęście wypadła na gburowatego co też nie wróżyło za dobrze ale najwyraźniej Liamowi o to chodziło żeby wypadło na niego bo się ucieszył jak głupi
~ Co wybierasz pytanie czy zadanie ? -  zapytał szybko jakby niemógł już się doczekać żeby coś dlaniego wymyśleć
~ Eeeee ... no niewiem , dobra niech będzie zadanie - powiedział po chwili namysłu
~ Jesttt ! - wykrzyczał Liam , wszyscy się na niego popatrzyli dziwnie
~ No wię masz mi tu szybciutko przeprosić Ann za wszystko tylko ładnie i szczerze !! - powiedział na jednym wdechu podkreślając stanowczo dwa ostatnie słowa i uśmiechną się chytrze .
~No chyba cię gościu pogieło ! - powiedział wkurzony Harry
~ No właśnie ! ja niechce od niego przeprosin ! - oburzyłam się
~Ej wybrałeś zadanie no to dajesz !
~Ale z ciebie ciota ! zadania nie umiesz wykonać - zaśmiał się Niall
~ No właśnie tchurzu ! - dodał Zayn , wszyscy się zaczeli śmiać z Harrego i mówić że jest ciotą , cieniasem , Niall powiedział że jest tchórzliwym kurczakiem i zaczoł naśladować gdakanie kury , chciał wkurzyć Harrego żeby ten wykonał wkońcu swoje zadanie i tak się stało , Harry dłużej nie wytrzymał , wstał i podszedł do mnie a wszyscy zaczeli mu bić brawa i wygwizdywać no to ja też musiałam wstać bo by i mnie zaczeli wyzywać od tchórzy ...
~Dobra!a teraz cicho już ! - uspokoił ich Harry na co wszyscy ucichli
~No więc ... - chyba nie było mu łatwo .
~No dalej Harry - pospieszył go Liam
~Zamknij się - powiedział wkurzony Harry do Liama na co ja się wtrąciłam
~ Nie no jak niechcesz mnie przeprosić to... - niebyło mi dane dokończyć bo Harry uciszył mnie kładąc palca na moich ustach  a ja spojrzałam w jego hipnotyzujące zielone oczy , widziałam w nich to co wtedy w kawiarni gdy przez chwile myślałam że w jego oczach widac zal za to co zrobił ale teraz to nie była tylko chwila ...
~Ty też się już zamknij - powiedzial do mnie nieco spokojniej
~Niechce się więcej kłocić i przepraszam cię za wszystko a w szczególności za to w kawiarni , ale byłem strasznie wkurzony bo chwile przed tym Niall wyrzycił mi doładowanie do smieci i byłem strasznie ... - niedałam mu dokończyć i uciszyłam go tym samym sposobem co on mnie czyli położyłam mu palca na ustach żeby przestał gadać .
~Dobra starczy już , bo się jeszcze rozpłaczesz - powiedzialam i wszyscy się zaczeli śmiać

~Czyli mi wybaczasz ? - zapytała po chwili z nadzieją w oczach .
~No na to wygląda , że tak - usmiechnełam się do niego na co on mnie przytulił troche się zdiwiłam no ale po chwili odwzajemniłam uścisk .
~Dobra dosyć tych czułości bo ja też się rozpłacze - Przerwał na Louis po czym usiedliśmy wszyscy na swoich miejscach i kontynuowaliśmy grę w butelkę ...





Przepraszam , że tak długo nie pisałam ale nie mogłam bo byłam w szpitalu :( . No ale za to napisałam teraz nieco dłuższe opowiadanie i przepraszam za błędy ale pisze to na szybkiego ... Mam nadzieje , że wam się podoba nowy rozdział ??? :) ! 
































niedziela, 6 stycznia 2013

2 Rozdział .

MUZYKA !

Obudziło mnie uczucie , że jestem obserwowana . Od tysięcy lat człowiek buduje cywilizację , z jednak nie pozbył się atawizmów z czasów , kiedy mieszkał w jaskini . Gdy podczas snu ktoś się na ciebie gapi zawsze się budzisz i zawsze wiesz dlaczego . Nademną stały Rose i Alice z wiadrem wody , na ten widok od razu odskoczyłam ale na marne bo już po chwili byłam cała mokra . Często mi robiły jakieś dziwne tego typu pobutki , ponieważ trudno było mnie obudzić . Wstałam szybko z łóżka , wziełam pierwszą lepszą butelke , która leżała na stoliku obok łóżka i zaczeła się gonitwa po całym domu , wydzirałśmy się smiejąc równocześnie , co najwyraźniej przeszkadzało Tediemu , mojemu najlepszemu przyjacielowi , który był uczstnikiem wczorajszej imprezy ....
Niestety wczesniej go nie zauważyłam i gdy zbiegałam po schodach na dół niechcący na niego wpadłam i przypadkiem wylałam na niego zawartość butelki .
 ~ Ej ! czy wyście zwariowały ,zeby o tej godzinie tak wariować!? powiedział krzycząc i zarazem śmiejąc się z tej całej sytuacji .
 ~ A jak wy wczoraj balowaliście to było dobrze ?! - zaczełam go przedżeźniać .
 ~ Oj no weź już nie przesadzaj - powiedział wycierając twarz dłoniami . Chyba innych też obudziliśmy bo zeszli na dół , Chris chyba nie zaóważył , że są mokre schody i się wywalił . Zdążył tylko powiedzieć :
 ~ Co jest kurw... ! - bo wszyscy zagłuszyliśmy go wybuchając śmiechem .

W sumie to ten poranek zaliczam do tych udanych mimo takiej pobudki.
 Wszyscy się ogarneliśmy i poszliśmy do kuchni coś zjeść . kuchnia należała bardziej do tych nowoczesnych tak jak zresztą reszta domu . Po śmierci rodzicow Derek dostał w spadku cały dom jak i majątek rodzinny i mnie , mial się mną opiekować aż będe pełnoletnia .

Usiadłam na przeciw Dereka obok Teda przy stole
~ O której przychodzi ta twoja panienka ? - zapytałam Dereka zajadając się płatkami .
~ Za jakąś godzine powinna być i wgl to dzięki , że posprzątałaś wczoraj - powiedział ismiechając się sczerze .
~ No spoko to my z dziewczynami się gdzieś wybierzemy , na zakupy może , bo niema nic w lodowce , żebym wam nie przeszkadzała - powiedziałam wkładając talerze do zmywarki .
~ No my w sumie też już pójdziemy - powiedzieli chłopaki , którzy już też kończyli śniadanie .
~ Nie, nie , ty Ann zostajesz bo przychodzą też jej koledzy , wy dziwczyny też możecie zostać - powiedział patrząc się na nas
~ Ale po co ? Nie bede wam przeszkadzac ! - powiedzialam oburzona .
~ No właśnie o to chodzi żebyś się zajeła chłopaki bo Alex się uparła żeby ich wziąść - popatrzył się na mnie błagalnie
~ Aha , to co ja mam robić za niańke ?! - odpowiedziałam zirytowana
~ Nie no co ty , oni są w twoim wieku , no może troche starsi - powiedział usmiechająć się
~ A no chyba , że tak -  odpowiedziałam z chytrym umśmieszkiem
~ Ok , to wy dziewczyny też zostajecie - zwrócił się do Rose i Alice
~ No pewnie - odpowiedziały równo , co często a raczej za często im się to zdarza ....


Dziewczyny poszły do siebie się przebrać , nie mieszkały daleko więc szybko im to zejdzie . Ja też poszłam się przebrać ubrałam :

Zestaw z 2013-01-06, składający się m.in. z: Legginsy River Island, Botki Guess, Sweter Romwe
Umówiłyśmy się z dziwczynami za 20 min u mnie pod domem , bo Alex zadzwoniła do Dereka , że się troche spóźni i będzie o 13:00 . No a , że jest dopiero 8:00 to postanowiłyśmy z dziwczynami iść na misto , jest dosyć zimno bo to w końcu zima , jest bialuśeńko na polu. Alice i Rose stały już na polu i czekały na mnie przed domem , otworzyłam drzwi i zawołałam je
~ Wejdźxie bo zimno jest a ja jeszcze musze Leosia nakarmić ... - dziwczyny weszły do srodka .
Rose miała na sobie  :
Zestaw z 2013-01-06, składający się m.in. z: Nakrycie głowy Troll, Sweter Romwe, Płaszcz Kappahl
Ona zawsze miała swój styl , czasami mnie poprostu zadziwiała swoim ubiorem ..
Natomiast Alice wyglądała jak jakaś landrynka . Poprostu uroczo :
Zestaw z 2013-01-06, składający się m.in. z: Sweter Romwe, Botki Zalando, Spodnie Vero Moda
~ Derek widziałeś Leosia ? - spytałam się brata , który wylegiwał się na kanapie .
~ Hmm ... o kurcze wchodził za mną do lazienki chyba go tam zamkłem - powiedział śmiejąc się ja głupi , niezbyt go lubiał
~ Derek ty debilu ! - wydarłam się na niego po czym pospiesznie poszłam na góre do łazienki , usłyszałam ciche pomiałkiwanie , otworzyłam drzwi i go wziełam ...
~ oj biedaczku , chodź dam ci jedzonko  - przytuliłam go i zaniosłam na dol , w kuchni dalam mu karme i zaniosłam do salonu gdzie zawsze jadł .
~ Derek my już idziemy , będziemy gdzieś przed 13:00 - powiedziałam głaskając kota na porzegnanie i ruszyłam do przedpokoju w którym były Rose i Alice
~ Sory , że tak długo ale Derek zamknął Leosia w łazience - powiedziałam wzruszając ramionami
~ No właśnie dla tego mniej więcej nie lubie twojego brata ! za tą jego obojętność ! - powiedziała Alice kiwając głową z niedowierzeniem , że to zrobił ...
~ Wiem Alice , wiem - powiedziałam wkładając buty i kurtke
~ Dobra chodźmy już - powiedziała Rose .

*
Chodziłyśmy po galerii od sklepu do sklepu kupiłyśmy kilka fajnych rzeczy i też coś do jedzenia , bo po ostatniej imprezie lodówka została cała opróżniona ... 
Po zakupach poszłyśmy do starbucksa . Dziewczyny poszly zająć jakiś stolik a ja poszłam zamówić coś dla nas .
~ Dzień dobry , co podać ? -  zapytała z uśmiechem moja koleżanka jeszcze za czasów kiedy byłam małym brzdącem  , chyba nie zabardzo mnie pamiętała ...
~ Cześć Caroline , nie poznajesz mnie ?  to ja Ann ? - zapytałam na co dziwczyna jeszcze bardziej się uśmiechela 
~ O Bożeee Ann , jak ty się zmieniłaś , nie poznalam cię - powiedziała z niedowierzeniem .
~ Ja ciebie prawie też nie po .... - nie było mi dane dokończyć , gdyż jakiś palant za mną się wtrącił ...
~ Przepraszam ale ludzie czekają w kolejce , to nie jest pora na pogawętki , zamawiasz coś czy nie ?1 - zapytał gburowaty ty , odwróciłam się i zauważyłam stojącego za mną  chłopaka z bużą loków na głowie i hipnotyzującymi zielonymi oczami , aż mnie zatkało 
~ Eee , no tak zamawiam , mógłbyś się tak nie wydzierać ?1 - zapytalam zirytowana na co ona tylko westchoł . 
~ No dobra to poprosze 2 duże mrożone kawy i Capuccino - zwróciłam się do Caroline która przyjeła zamowienie , wyminełam gburowatego i poszłam obok do lady czekać na zamówienie , popatrzyłam się na niego i widziałam jak zamawia dużo rzeczy więc chyba z kimś przyszedł pomyślałam poczym pokierowałam wzrok na chłopaka który stał za ladą 
~ 2 duże kawy mrożone i Capuccino - przystojny chłopak , ktory wręczył mi tace z napojami
~ Dziękuje - usmiechnełam się do niego a on odwzajemniał uśmiech i nawe póścił do mnie oczko , ale on pewnie robi tak do każdej laski pomyślałam po czym wziełam tace do rąk i szłam w strone stolika i zauważyłam , że jakaś kasa lezy na podłodze , tylko popatrzyłam na nią bo niemogłam jej nawet podnieść , gdyż miałam zajęte ręce tacą z napojami . Niestety ta chwila nieówagi okazała się błędem bo wpadłam na tego gburowatego loczka , który odrazu zaczoł sie na mnie wydzierać .
~ Ej uważaj ! Co ty robidz?! - wrzasnoł na mnie 
~ Zamknij się ! jakbyś troche uważał to byś na mnie nie wpadł - powiedziałam próbując jakos wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji , na szczęście ani ja ani on nie zostaliśmy oblani napojami .
~ Ahh tak ... czyli to moja wina ?! Gdybyś nie patrzyła na tą kase to byś na mnie nie wpadła , jak niemasz grosza przy dupie i ślinisz się na widok nędznych groszy to nie mój problem ! tylko uważaj jak chodzisz bo jabyś mnie oblała tym piciem to by ci te 5 centów nie starczyło napewno na odkupienie mi nowych ubrań !- zaczoł wrzeszczeć na mnie i chamsko się oddzywać ! po prostu mnie obrażał cham ! 
~ A kim ty do cholery jesteś , że uważasz się za takiego lepszego ty chamie ?! - wykrzyczałam mu to w twarz wytykając palcem , ludzie sie na nas patrzyli jak na jakiś wariatów .
~ Twoja głupota jest wrodzona czy nabyta ?! normalnie jest więkasza od głodu w Afryce , ale ty jesteś tpa , jak można mnie nie znać , jestem Harry , Harry Styles ze sławnego zespołu One Direction , ale wiem ... przecież takie prostaki jak ty to nawet gwiazdy nie rozpoznają - powiedział a raczej wykrzyczał pewnym siebie głosem ten prymityw !
~ Jak śmiesz mnie tak nazywać ! 

powiedziałam mu łamiącym się głosem ze łzami w oczach po czym ominełam go i poszłam w strone dziewczyn on najwyraźniej nie przejął się tym ani troche tylko poszedł do swoich kupli i jakiejś blondyny ktora siedziała z mulatem a obok niego siedział blondyn i dwóch brunetów , zapewne to ten jego sławny zespolik ... !
widziałam tylko jak oni na niego napierdalają za to co przed chwilą zrobił a on tylko wzruszył ramionami . Dalej nie przysłuchiwałam się ich rozmowie bo przeszkodził mi w tym głos moich przyjaciołek .
~ Ej , ann nie przejmuj się nim - powiedziała Alice przytulając się do mnie
~ To tylko jakaś niewarta łez gwiazdeczka , zadufana w sobie ! - powiedziała to donośnym głosem Rose , tak aby on to usłyszał i chyba tak się stało bo odrazu się odwrocil i spojrzał w nasza strone ...
Przez chwile myslałam , że w jego oczach widać było żal za to co zrobił lecz chyba jednak się mylilam bo gdy tylko spojrzał na mnie to odrazu skrzywił ryj i popatrzyła sie na mnie jakby chciał mnie zabić ...








Hej wszystkim :) ! i jak wam się podoba drugi rozdział ... ? troche się nad nim napracowałam , pisałam go aż 3 godz jak nie dłużej . Mam nadzieje , że docenicie moją pracę :) wkładam w te opowiadania całe moje serce ...
Aaa no i mam jeszcze pytanko ... pasuje wam że dodaje zdjęcia i gify czy wolicie jakieś większe opisy związane np : z ubraniem ??
zastanawiam się też na piosenkami żeby dodawać ? dodałam jedną co o tym sądzicie ???  
ps : Możecie zadawać mi i bohaterom pytania :) !!